Hoka
78 produktów
| Ogólna ocena | (47 ocen(y)) |
| Ogólna ocena | ☆☆☆☆☆ |
— Pokaż tekst oryginalny| Ogólna ocena |
Używałem butów Saucony, ale ze względu na korki wybrałem te Hoka. Moje pierwsze buty tego producenta i niestety ostatnie. Na początku były wygodne i dobrze trzymały się stopy podczas biegania. Jednak otwór w bucie ocierał się o bok stopy, przez co bieganie było bolesne. Grubsze skarpetki i poprawianie sznurówek nie pomagały. Dobry but, jeśli pasuje do stopy, nie pasuje do mnie.| Ogólna ocena |
Pierwsze trampki z ćwiekami i pierwsze HOKI, jakie posiadam. Od pierwszej przymiarki dopasowanie jest praktycznie idealne. Buty były używane podczas silnych mrozów wiosną 2026 roku w Espoo, na ulicach, ścieżkach i drogach gruntowych, których nawierzchnia była głównie ubitym śniegiem. Do czasu napisania tej recenzji przejechałem w nich około 100 kilometrów. Oprócz biegania, buty były intensywnie używane na co dzień; uważam, że to naprawdę ładne kapcie. Gorąco polecam! Zwykle noszę rozmiar 10,5, ale w tych wziąłem rozmiar 11.| Ogólna ocena |
Biegłem z nimi 4 razy (łączny dystans 61 km) od momentu rozpoczęcia biegu, po przeważnie oblodzonej (podstawa), luźnej lub bardzo lekko ubitej warstwie śniegu, pokrywającej chodniki, ulice i ścieżki w parkach.
Nosek jest nieco węższy niż w innych butach HOKA, które posiadam (Challenger 7 GTX, Challenger 8 i Mach X 2 — wszystkie oferują „więcej miejsca niż normalnie”. Mimo to, moje płaskie stopy były wygodne, mimo że za każdym razem nosiłem grubsze/filcowane wełniane skarpety trekkingowe.
Po dobrym zakupie buty wydają się bardzo przyczepne i sztywne. Na oblodzonym śniegu lekkie zbrylanie się śniegu między bieżnikami wydaje się nieuniknione. Mimo to, bardziej strome podjazdy i zjazdy (na tym samym oblodzonym śniegu), które wydawały mi się ryzykowne, były bezpieczniejsze/bardziej przyczepne niż bieganie po tym samym terenie w deszczu w butach ulicznych (np. Mach X 2).
Pierwszy raz mam coś z takimi kolcami, ale rozważałem (i przymierzałem) również Asics Fujisetsu Max GTX, zanim zdecydowałem się na Speedgoaty. Według mojej oceny bieżnik jest płytszy niż w Fujisetsu, więc Może z Fujisetsu będzie mniej zbrylania, ale nie wiem, bo nie zatrzymałem Fujisetsu.
Może moje oczekiwania były zbyt niskie, ale jestem bardzo zadowolony, że się na nie zdecydowałem. Dzięki nim mogłem biegać, kiedy w przeciwnym razie musiałbym zadowolić się trenażerem rowerowym. Prawie sprawiają, że marzę o kolejnych dniach lodowatego deszczu w Berlinie… prawie.