| Ogólna ocena | (203 oceny) |
Innowacyjne buty górskie na 3-4 sezony. Idealne do całorocznych wędrówek po wzgórzach i wędrówek górskich poniżej linii śniegu.
Meindl's Vakuum GTX to wytrzymałe, wygodne buty, idealne na górskie wędrówki.
System Memory Foam (MFS) pozwala Vakuum GTX dopasowywać się do Twojej stopy, dzięki czemu możesz zapewnić stopom bezpieczeństwo i wsparcie bez ryzyka otarcia.
Wodoodporna wyściółka Gore-Tex zapewnia ochronę przed warunkami atmosferycznymi, a jednocześnie zapewnia doskonałą wentylację wokół stopy, dzięki czemu nie poczujesz lepkości ani wilgoci w cieplejszych/mokrych warunkach lub gdy zaczniesz wkładać wysiłek w ostatnie pchnięcie.
Mankiet buta jest wyściełany dla dodatkowego wsparcia kostki, a podeszwa Multigrip Vibram jest idealna na błotnisty, zróżnicowany i nierówny teren. Przy wadze 800 g na but, Vakuum jest lekki i gotowy, aby dostać się na szczyt każdego szczytu.
Waga
800 g / but
Materiały
Cholewka: skóra nubukowa
Podszewka: Gore-Tex
Wkładka: Air-Active Vakuum
Podeszwa: Meindl Multigriff 2 firmy Vibram
| Ogólna ocena | ☆☆☆☆☆ |
| Ogólna ocena |
To najwyższej klasy buty trekkingowe, które świetnie sprawdzają się w terenie. Początkowo jeden but uciskał mnie w okolicach kostki (od strony wewnętrznej), ale szybko dopasował się do stopy podczas użytkowania. Buty mają nieco podniesioną piętę, co skraca efektywną długość podeszwy i nadaje im dużą zwinność w terenie. Kopyto szewskie jest dla mnie odpowiednie; zazwyczaj noszę rozmiar 42 i taki też kupiłem – pasują idealnie. Mam dość szeroką stopę, choć nie ekstremalnie (kopyto XL marki Sievi jest dla mnie za szerokie). Wewnątrz nie ma zbyt wiele luzu, więc przy grubszej skarpecie byłoby już ciasno.
Podeszwa zewnętrzna zapewnia świetną przyczepność; kupiłem te buty jako alternatywę dla modelu Lowa Z8, którego podeszwa jest dość śliska na mokrych korzeniach i drewnianych kładkach. Być może przyczepność jest tu nieco lepsza, ale przede wszystkim zaskoczyła mnie wspomniana wcześniej zwinność. Pojawił się jednak jeden problem niezwiązany z samymi butami: moje zapalenie rozcięgna podeszwowego negatywnie zareagowało na rozkład nacisku wynikający z tzw. dropu (różnicy wysokości między piętą a palcami), więc niestety musiałem z nich zrezygnować (nie chciało mi się bawić w dobieranie wkładek, skoro miałem już inne buty trekkingowe, przy których ten problem nie występuje).| Ogólna ocena |
Cóż, na początek myślę, że każdy, kto kupuje spoza UE, powinien zostać poinformowany o podatku importowym, ponieważ to, za co powinienem zapłacić 214 funtów, kosztowało mnie 300 funtów z doliczonym podatkiem. Jeśli chodzi o same buty, wyglądają świetnie, ale są tak ciasne, że mam problem z założeniem jednego buta. Reszta jest w porządku.